Najczęstsze pytanie na pierwszej konsultacji brzmi: „ile to wszystko realnie kosztuje?”. Odpowiedź „to zależy” nikomu nie pomaga, więc rozbijmy budżet wesela na 100 osób na konkretne pozycje — z widełkami, które widujemy w 2025 i 2026 roku.
Od czego zależy finalna cena
Trzy rzeczy ważą najwięcej: liczba gości, standard sali i cateringu oraz region. Te same usługi w dużym mieście potrafią kosztować o 20–30% więcej niż pod miastem. Dlatego zamiast jednej liczby podajemy realne przedziały.
Największe pozycje w budżecie
- Sala i catering — zwykle 45–60% całości. To tu decyduje się „poziom” wesela.
- Fotograf i kamerzysta — pamiątka na lata, warto nie oszczędzać na końcu.
- Muzyka — zespół albo DJ, plus atrakcje wieczoru.
- Dekoracje i florystyka — od zaproszeń po dekorację sali.
Gdzie pary najczęściej przepłacają
Najwięcej pieniędzy ucieka nie na wielkich pozycjach, tylko na dopłatach, o których nikt nie uprzedził: korkowe, nadgodziny, obsługa, transport w nocy. W dobrze przygotowanym kosztorysie te rzeczy są wpisane od początku — bez niespodzianek przy rozliczeniu.
Kosztorys z pierwszego spotkania powinien zgadzać się z finalnym rozliczeniem co do złotówki. Jeśli się nie zgadza, to znak, że czegoś nie doszacowano.
Ile więc kosztuje wesele na 100 osób?
W praktyce większość wesel na 100 osób mieści się dziś w szerokim przedziale, a różnicę robi standard sali i dodatki. Na konsultacji przechodzimy przez Wasze priorytety i układamy budżet pod to, co dla Was naprawdę ważne — a nie pod średnią z internetu.